Paradoks algorytmów obserwuję. Jeden algorytm na Facebooku czy innym TikToku wskazuje, co powinnaś przeczytać, wiedzieć, zobaczyć, skomentować.
Ale doszło do tego, że drugi algorytm – weźmy taki ChatGPT – w Twoim zastępstwie potrafi wszystko napisać, namalować, nakręcić i opublikować. I on to robi!
Ile postów dziś pisze sztuczna inteligencja!? Coraz więcej. I więcej.
Czyli.
Dochodzimy do momentu, w którym jeden robot będzie nam wskazywał, co jest obecnie trendy, a drugi będzie na to wskazanie odpowiadał własnym tekstem i komentarzem.
A my staniemy się mimowolnymi obserwatorami, patrząc jak naparzają się intelektualnie – jeszcze pod naszym nadzorem – te głupie, mądre roboty.
Fascynująca przyszłość.
I ja na to wszystko wyjeżdżam z papierowym Kalendarzem. Oszołom.